Książki

    Książka składa się ze wstępu i rozdziałów poświęconych różnym epizodom z życia i twórczości pisarza związanego ze Skoczowem. 
     
    We wstępie zatytułowanym: Kiedy droga dobiegnie kresu, czytamy:
     
    Kiedy, zdrożony daleką drogą pątniczą,
    przejdę ścieżyny, ostatnie przejdę wądolce, (…)
    kiedy wyminę ostatnie obce zagonki –
    legnę na trawie w lipowym cieniu pachnącym,
    w cieniu radosnym w pszczelne organki grającym,
    w ciszy słonecznej, zdobionej w skowrończe dzwonki…
     
    Gustaw Morcinek
     
    Każdy człowiek, który pokonuje jakąś drogę, zostawia za sobą ślady. Bywają ślady niezniszczalne, albo takie, które ktoś, czasem sam wędrowiec, próbuje zatrzeć. Kiedy droga dobiegnie kresu, nie można już liczyć na kolejne ślady. Trzeba tropić tylko te, które pozostały. Są coraz mniej widoczne, niewyraźne, mylące…
     
    Idę śladami Gustawa Morcinka, który „zdrożony drogą pątniczą”, przed pięćdziesięciu laty, znalazł się na końcu drogi.  20 grudnia 1963 roku dla zmęczonego Eremity skoczowskiego zaczął się zapowiedziany w jednym z niewielu jego wierszy czas „spoczynku strudzonych kości na ziemi”.
     
    Karwina i Skoczów to dwa miasta bliskie jego sercu i chociaż w żadnym z nich ostatecznie nie został pochowany, tu przez wiele lat miał dom, swoje centrum świata, nic więc dziwnego, że w rocznicę jego śmierci tutaj właśnie szukam śladów.
     
    Nie odtworzę biografii autora „Czarnej Julki”, nie dokonam wyczerpującej analizy jego utworów; zrobili to już przede mną znakomici badacze, przede wszystkim prof. Krystyna Heska-Kwaśniewicz. Dzisiaj opowiem o mojej wędrówce drogami, którymi chodził Gustaw Morcinek, o żmudnym odkrywaniu śladów, które pozostawił; śladów czasem zatartych, niewyraźnych, ale nadal, mimo upływu czasu, możliwych do odczytania.
     
    Rozdział: Oczy, serce i dłonie, poświęcony został metce pisarza, Mariannie Morcinkowej, o tematyce górniczej w jego biografii i twórczości przeczytać można w rozdziale: Skarby w zwalisku. Kolejna część opracowania pt: Pisarz idący do szkoły dotyczy Morcinka -nauczyciela i jego utworów opisujących życie szkoły. 
     
    Otwarta i zamknięta księga Domu w słońcu to opowieść o domach pisarza a zwłaszcza „słonecznej willi” w Skoczowie i o gościach, którzy ją odwiedzali. Rozdział pt.:  Dla czcigodnego mistrza, szanownego obywatela, roztomiłego Gustlika omawia bogatą korespondencję pisarza, zaś kolejna część książki: Słońce na wysłużonej maszynie, dotyczy jego pisarskiego warsztatu. Radio i zniszczona teczka opowiada o czasach PRL-u w biografii pisarza, a Beskidzki cud i wiosna, która nie nadeszła dotyczy okoliczności śmierci pisarza, który zmarł przed pięćdziesięciu laty.  
     
    Publikację uzupełnia nota biograficzna i bibliografia. Książkę: Śladami Gustawa Morcinka ilustrują liczne fotografie współczesne i archiwalne.
     

Skoczów-Karwina. Śladami Gustawa Morcinka

okladka-skoczow-karvina.png
Wydawnictwo

Gmina Skoczów

Data wydania

2013 Skoczów